Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Szlak na Sarnią Skałę

Z Polany Strążyska możemy iść czarnym szlakiem na Sarnią Skałę (1377 metrów), z której mamy piękny widok na masyw Giewontu (1894 metrów n.p.m.). Czas przejścia to tylko 55 minut ale szlak jest stromy i kamienisty. Na Sarniej Skale rośnie wiele roślin reliktowych.

Na koniec opowieść o jednej z nich. Dawno, dawno temu w Polsce było bardzo, bardzo zimno. Była tundra: rosły tylko mchy, porosty, karłowate krzewy i drzewa. Nad Wisłą biegały renifery. Rosły też białe kwiatki z ośmioma płatkami i liśćmi podobnymi do dębu. Później zaczęło się ocieplać. Renifery poszły sobie na północ. Zaczęły rosnąć duże drzewa i lasy. Ośmiopłatkowe kwiatki ostały się jedynie tam gdzie nadal było zimno czyli wysoko w Tatrach. I sobie rosną do dziś np. na Sarniej Skale. Kwiatek nazywa się po polsku dębik ośmiopłatkowy. Skąd wiadomo, że około 12 tysięcy lat temu rosły takie białe kwiatki? Naukowcy znajdowali w osadach z tego okresu w dużej ilości pyłki dębika (który po łacinie nazywa się dryas). Pyłki kwiatka dryas okazały się bardzo przydatne w określaniu okresu zlodowaceń i naukowcy nazwali całą epokę Dryas. W ten sposób kwiatek z epoki lodowcowej, który rośnie naturalnie w polskich Tatrach do dziś, ma swoją własną epokę w historii planety Ziemia. Kwitnie w czerwcu i lipcu na Sarniej Skale.

Dębik ośmiopłatkowy i inne reliktowe rośliny są oddzielone od szlaku linką TPN. Niestety turyści wchodzą za linkę aby zrobić sobie zdjęcie. Rośliny te przetrwały 12 tysięcy lat i pozwólmy im rosnąć dalej. Z innego miejsca też można zrobić super zdjęcie aby pokazać na instagramie jaka jestem ładna. Poza okresem kwitnienia nie widać, że tam są jakieś cenne kwiatki ale TPN nieprzypadkowo umieszcza linki zakazujące wstępu w określone miejsca. 

Sarnia Skała Dębik Ośmiopłatkowy

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Wyszedłem na taras i zobaczyłem widok jak na pierwszym zdjęciu. Pomyślałem sobie dobrze, że jutro wyjeżdżam, bo nie wiadomo co tutaj się będzie działo. Mieszkałem 16 km na wschód od budzącego się wulkanu. W nocy było słychać odgłosy jakby gdzieś daleko spadały ciężkie metalowe płyty. Pytałem się Polki, która mieszkała w tym pięknym miejscu dłużej: "Co to jest?". Odpowiedziała: "A nie wiem". Tak, czasem lepiej nie wiedzieć co się dzieje na świecie, wtedy się lepiej śpi. Rozmawiałem z ludźmi, którzy przeżyli wybuch wulkanu w 1974 i do tej pory mają traumy.
Trzy miesiące po moim wyjeździe wulkan wybuchł. Pyły wulkaniczne unosiły się na wysokość 15 km. Zasypały lotnisko oddalone o 44 km, z którego wcześniej odlatywałem. Lawa wypłynęła na południową stronę wulkanu i spaliła pobliskie wsie San Miguel Los Lotes i El Rodeo. 190 osób zginęło, 259 zostało uznane za zaginione, 57 było ranne. Na szczęście wybuch nastąpił w południe co ułatwiło ewakuację mieszkańców. Po wybuchu pojawiła się lawina piroklastyczna czyli bardzo szybko przesuwająca się po ziemi chmura gorących gazów wulkanicznych, pyłów i kamieni. Chmura piroklastyczna osiąga podobną prędkość jak samochód. Widać na filmikach nakręconych przez świadków jak samochody uciekają a chmura je goni. Przypomina to sceny z filmów katastroficznych ale niestety to się dzieje naprawdę. Właśnie lawina piroklastyczna zniszczyła miasto Pompeje w starożytności. Wulkan Fuego (po hiszpańsku ogień)  ma wysokość 3763 m n.p.m  i  jest najbardziej aktywnym wulkanem w Ameryce Środkowej. Gwatemala leży w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli strefie częstych trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów. Na szczęście Polska leży bardzo daleko od Pierścienia Ognia.  
Wybuch wulkanu Fuego w Gwatemali
Na zdjęciu powyżej widać unoszące się pyły wulkaniczne nad wulkanem Fuego. Na zdjęciu niżej wulkan o wschodzie słońca.
Wulkan Fuego i Acatenango
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W ramach akcji "Darmowy Listopad w Rezydencjach Królewskich" możemy od 3 do 30 listopada 2021 r. zwiedzać bezpłatnie Pałac na Wyspie, Starą Oranżerię (z galerią rzeźb i Teatrem Królewskim), Pałac Myślewicki, Muzeum Jeździectwa i Łowiectwa, Stajnie Kubickiego oraz bardzo ciekawą wystawę czasową "Wettynowie na tronie Rzeczypospolitej".

"Free November at Royal Residence" campaign. The action runs from November 2 to November 30, 2021. In other months, the ticket costs 40 zlotys (about 9 EUR, 10 USD), so it's a good idea to visit in November. The free ticket is also valid for the Palace on the Water and 3 other museums located in the Royal Łazienki Park. Admission to the park is free all year round.

Obejrzenie wystawy "Wettynowie na Tronie Rzeczypospolitej" w Podchorążówce jest świetną lekcją historii. Czytając tablice informacyjne i oglądając eksponaty przęśledzimy 60 lat z dziejów Polski gdy na tronie Rzeczypospolitej zasiadali August II i August III. Na wystawie znajduje się bardzo dużo cennych eksponatów z Drezna, więc nie musimy jechać za granicę żeby zobaczyć np. Krzyż Orderu Orła Białego z garnituru rubinowego. Jest to prawdziwy skarb sztuki jubilerskiej. Gwiazda Orderu Orła Białego składa się 385 brylantów i 268 rubinów oprawionych w złoto i srebro. Możemy też prześledzić historię wynalezienia metody wytwarzania porcelany przez alchemików króla Augusta II, oglądając cenne eksponaty z saskiej porcelany z Drezna. Oprócz tego jest dużo o sztuce polowania, wojowania, prowadzeniu polityki międzynarodowej, zawieraniu małżeństw korzystnych z punktu widzenia strategi państwa, ceremoniach ślubnych i dworskich zabawach. Także o przekupywaniu polskich wyborców przez Sasów, o uciekaniu się o pomoc do Rosji aby utrzymać się przy władzy. Na wystawę trzeba sobie zarezerwować minimum godzinę czasu aby wszystko przeczytać i na spokojnie przyjrzeć się eksponatom. Wystawa w Podchorążówce będzie trwała do końca stycznia 2022 roku. Do 30 listopada 2021 możemy zwiedzać zupełnie bezpłatnie. Przed wejściem jest bardzo dokładna kontrola bezpieczeństwa, bo wchodzimy do miejsca gdzie są naprawdę bezcenne skarby.

Krzyż Orderu Orła Białego z garnituru rubinowego. Jest to prawdziwy skarb sztuki jubilerskiej. Gwiazda Orderu Orła Białego składa się 385 brylantów i 268 rubinów oprawionych w złoto i srebro.Gwiazda Orderu Orła Białego składa się 385 brylantów i 268 rubinów oprawionych w złoto i srebro. Polish Order from the 17th century. The Star of the White Eagle consists of 385 diamonds and 268 rubies set in gold and silver. The order is awarded to outstanding figures to this day. The first person awarded in the 3rd Republic of Poland was Pope John Paul II

Łazienki Królewskie cennik

Bilet normalny                           40 zł

Bilet ulgowy                               20 zł

Dzieci od lat 7
i młodzież do 26. roku życia         1 zł

Z kartą dużej rodziny:
Dorośli                                       30 zł

Dzieci od lat 7
i młodzież do 26. roku życia         1 zł 

Dopłata za audio przewodnik       3 zł

W ramach jednego biletu w powyższej cenie możemy zwiedzać Pałac na Wyspie, Starą Oranżerię (z galerią rzeźb i Teatrem Królewskim) i Pałac Myślewicki 

W piątki wstęp bezpłatny przez cały rok.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Cmentarz w Gwatemali nad jeziorem Atitlan

Pierwsze co się rzuca w oczy to piętrowe groby. Tak się buduje ze względów ekonomicznych aby oszczędzać miejsce. Grunty w miastach są bardzo drogie. Dlatego, że nie można budować wysokich budynków. Powodem są trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów. Dominuje zabudowa mieszkaniowa parterowa, ewentualnie jedno piętro. Ceny również podbija zainteresowanie Amerykanów i Izraelitów inwestowaniem w tym rejonie.
Groby są bardzo kolorowe i na Wszystkich Świętych się je odmalowuje żeby jeszcze ładniej wyglądały. Dodatkowo ozdabia się je kwiatami tak jak w Polsce. 1 listopada dzieci wchodzą na groby i puszczają latawce. Jedzą lody i ogólnie jest fiesta. Rodziny wspólnie spożywają posiłki na cmentarzu.
Latawce puszcza się po to żeby przepędzić złe duchy, które zakłócały atmosferę święta. Zwyczaj ten bardzo się rozwinął i obecnie latawce są bardzo duże i kolorowe, a ich budową zajmują się dorośli. Istnieje rywalizacja kto zbuduje większy, ładniejszy i lepiej latający latawiec. Można porównać tę rywalizację do polskiej tradycji wykonywania palm wielkanocnych. Też ludzie starają aby ich palma była największa i najładniejsza. W Polsce są miejsca, które słyną z palm wielkanocnych  i jadą tam turyści. Podobnie w Gwatemali są miasta słynące z latawców na 1 listopada i też stały się atrakcją turystyczną. W zasadzie wszędzie na świecie ludzie są podobni - kierują nimi podobne emocje i uczucia. Choć nie wyobrażam sobie żeby w Polsce na Wszystkich Świętych dzieci wchodziły na groby, puszczały latawce, jadły lody i ogólnie panowała atmosfera radości i fiesty. 
Cmentarz