Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Królewski Ogród Światła w Wilanowie

Król Jan Sobieski oprócz tego, że był genialnym wodzem, posiadał również talenty ogrodnicze. Zachowała się nawet rycina na której król sadzi jabłoń. W świetlnym ogrodzie zobaczymy rośliny i owady które żyły w czasach Jana III w pobliżu Pałacu w Wilanowie: lilie, dmuchawce, naparstnice, tulipany i ciemierniki, a także biedronkę, pszczoły oraz motyle.

W ubiegłym roku Królewski Ogród Światła odwiedziło 200 tysięcy osób, a w tegorocznym konkursie na polskie "Oscary" turystyczne Ogród zdobył wyróżnienie. Wystawa jest rozplanowana na powierzchni 14 000 metrów kw., składa się z 400 tysięcy diod, łańcuch świetlny ma długość 60 km.  Od początku istnienia wilanowskiej wystawy światła zwiedziło ją już milion osób!       

Ogród jest otwarty codziennie od 16.00 do 21.00, do 25 lutego 2018 r. 
(oprócz Wigilii i Sylwestra) 

Bilet kosztuje 10 złotych, ulgowy 5 złotych, dzieci do lat 7 wstęp bezpłatny (w weekendy bilety są dwa razy droższe ale wtedy mamy dodatkowo pokazy mappingu). 

Dojazd do Wilanowa komunikacją miejską:

Do Pałacu w Wilanowie dojedziemy ze stacji metra Wilanowska m.in. autobusami 700, 710. 139, 724. Z Dworca Centralnego PKP autobusem 519.

Na poniższych zdjęciach widzimy Magiczny Ogród Króla i mapping na ścianach Pałacu. 

Królewski Ogród Światła w WilanowieKrólewski Ogród Światła w WilanowieKrólewski Ogród Światła w WilanowieKrólewski Ogród Światła w WilanowieKrólewski Ogród Światła w Wilanowie
 

Odsiecz Wiedeńska

13 września 1683 roku, pisał król Jan III Sobieski do swojej żony Marysieńki: "Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały. Działa wszystkie, obóz wszystek, dostatki nieoszacowane dostały się w ręce nasze. Nieprzyjaciel, zasławszy trupem aprosze, pola i obóz, ucieka w konfuzji. Wielbłądy, muły, bydle, owce, które to miał po bokach, dopiero dziś wojska nasze brać poczynają, przy których Turków trzodami tu przed sobą pędzą; drudzy zaś, osobliwie des renegats, na dobrych koniach i pięknie ubrani od nich tu do nas uciekają. Taka się to rzecz niepodobna stała, że dziś już między pospólstwem tu w mieście i u nas w obozie była trwoga, rozumiejąc i nie mogąc sobie inaczej perswadować, jeno że nieprzyjaciel nazad się wróci, Prochów samych i amunicyj porzucił więcej niżeli na milion. Widziałem też nocy przeszłej rzecz tę, którejm sobie zawsze widzieć pragnął. Kanalia nasza w kilku miejscach zapaliła tu prochy, które cale Sądny Dzień reprezentowały, bez szkody cale ludzkiej: pokazały na niebie, jako się obłoki rodzą. Ale to nieszczęście wielkie, bo pewnie na milion w nich uczyniło szkody. Wezyr tak uciekł od wszystkiego, że ledwo na jednym koniu i w jednej sukni. Jam został jego sukcesorem, bo po wielkiej części wszystkie mi się po nim dostały splendory; a to tym trafunkiem, że będąc w obozie w samym przedzie i tuż za wezyrem postępując, przedał się jeden pokojowy jego i pokazał namioty jego, tak obszerne, jako Warszawa albo Lwów w murach. Mam wszystkie znaki jego wezyrskie, które nad nim noszą; chorągiew mahometańską, którą mu dał cesarz jego na wojnę i którą dzisiaj jeszcze posłałem do Rzymu Ojcu św. przez Talentego pocztą"

Dzień wcześniej rozegrała się Bitwa pod Wiedniem.  Głównodowodzącym wojsk chrześcijańskich był polski król Jan III, a wojsk islamskich Kara Mustafa. O przekazaniu dowództwa Janowi Sobieskiemu zdecydował cesarz Leopold, po namowach Papieża. Król polski już wcześniej zasłynął jako pogromca Turków, więc ta nominacja była dość oczywista. Miejscem z którego król dowodził wojskami sprzymierzonymi było wzgórze Kahlenberg, w pobliżu Lasu Wiedeńskiego. Turcy spodziewali się ataku od strony Dunaju i tam stworzyli system umocnień, bowiem byli przekonani, że polska husaria potrafi tylko walczyć w otwartym polu i od strony lasu nie zaatakuje. Jednak stało się inaczej. 12 września od rana trwały walki wojsk sprzymierzonych z Turkami. Po południu, Król Sobieski zdecydował o wysłaniu jednego oddziału (chorągwi) aby zaatakowała nieprzyjaciela przez Las Wiedeński. Zwiad husarii zrobił dużo spustoszeń w siłach tureckich. Już było wiadomo, że bitwa będzie wygrana ale skala zwycięstwa zaskoczyła nawet polskiego króla, a zagraniczni kronikarze pisali później o wielkim zwycięstwie i o bardzo niewielkich stratach po polskiej stronie. Decydujące w bitwie było uderzenie dwudziestu chorągwi husarii. Atak husarii trwał zaledwie pół godziny(!) i bitwa została zakończona zwycięstwem.         

 

Rekonstrukcja historyczna na dziedzińcu Pałacu w Wilanowie, z 9 września 2017.

Pałac w Wilanowie. Rekonstrukcja historyczna

komputer

Pałac w Wilanowie. Rekonstrukcja historyczna

Pałac w Wilanowie. Rekonstrukcja historyczna

Pałac w Wilanowie. Rekonstrukcja historyczna

Dziedziniec przed Pałacem w Wilanowie. Rekonstrukcja historyczna

 

Informacje praktyczne

Chorągiew mahometańską o której pisał król Jan III można obecnie oglądać w Rzymie, w kościele Santa Maria Della Vittoria

W Pałacu Zimowym wiedeńskiego belwederu do 1 listopada 2017 ma miejsce wystawa:  "Król Jan III Sobieski w Wiedniu". Więcej informacji tutaj

Ze wzgórza Kalhlenberg, 12 września 1683 roku, Jan III Sobieski dowodził Odsieczą Wiedeńską.
Dojedziemy tam wiedeńską komunikacją miejską: autobusem linii 38A,  ze stacji końcowej 4 linii metra – Heiligenstadt.

Groupon proponuje niedrogą wycieczkę do Wiednia i Bratysławy, więcej informacji  tutaj    

W polskim busie możemy do 20.09.2017 skorzystać z kodu rabatowego: 6Y5WIE na przejazd do Wiednia. 

Pałac Króla Jana III w Wilanowie: ceny biletów i godziny otwarcia znajdziemy tutaj W czwartki zwiedzanie bezpłatne.

Szczególnie polecam akcję "zobacz pałac" czyli oprowadzanie w cenie biletu.Więcej informacji tutaj

Dojazd do Wilanowa  komunikacja miejska:

Do Pałacu w Wilanowie dojedziemy ze stacji metra Wilanowska m.in. autobusami 700, 710. 139, 724. Z Dworca Centralnego PKP autobusem 519.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież