Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Szlak czerwony z Międzyzdrojów do Wisełki to najpiękniejszy fragment polskiego wybrzeża. Malownicze urwiska klifowe i wypłukiwane przez morze głazy morenowe, nadają szczególnego piękna nadbałtyckiemu krajobrazowi.    

Szlak czerwony: Międzyzdroje - Wisełka

Wycieczkę czerwonym szlakiem z Międzyzdrojów do Wisełki, zaczynamy na końcu międzyzdrojskiej promenady. Jest tam charakterystyczne trójkątne wejście na szlak czarny, z zawieszonym biało-czerwonym kołem z napisem Kawcza Góra. Idąc czarnym szlakiem dochodzimy do punktu widokowego na Kawczej Górze (61 m. n.p.m.), z którego możemy podziwiać panoramę Morza Bałtyckiego. Podążając dalej szlakiem dojdziemy do schodów na Kawczej Górze, schodzimy nimi na plażę. Schodząc będziemy mieć ładne widoki i okazję żeby zrobić dobre zdjęcia.

Na plaży kierujemy się czerwonym szlakiem w kierunku Wisełki, aż do tego miasteczka idziemy już cały czas plażą. Szlak czerwony jest dobrze oznakowany. Środkowa część szlaku jest kamienista i momentami przejście robi się wąskie. Podczas sztormów fale odbijają się od urwisk klifowych i wtedy nie wolno wybierać się na wycieczkę. Nawet w czasie trochę wyższego poziomu wody najwęższe miejsce szlaku jest zalane przez morze. Po drodze będziemy mijać najwyższy szczyt Górę Gosań (93 m. n.p.m.). Później duże głazy wypłukiwane przez morze nazywane Głazami Piastowskimi (o obwodzie dochodzącym do 9 metrów). Zbliżając się do Wisełki będziemy mieć coraz szersze piaszczyste plaże. Na wysokości tej miejscowości wychodzimy z plaży i idziemy lasem dalej szlakiem czerwonym w kierunku tej miejscowości. (Wychodzimy na wysokości "Karczmy na Wydmach".) Dalej szlak czerwony prowadzi lasem w kierunku latarni Kikut (3 km). Leśna część szlaku czerwonego jest dość monotonna, lepiej iść plażą i oddychać powietrzem z jodem. Jeśli nie chcemy iść do latarni to już w Wisełce możemy zakończyć wycieczkę. W Wisełce znajduje się przystanek autobusowy i do Międzyzdrojów są częste (szczególnie w sezonie) połączenia PKSem i Emilbusem. Bilet kosztuje 5 złotych.

Cała trasa z Międzyzdrojów do Wisełki to jest około 12 km, więc nie jest to trudna wycieczka. Mimo, że na promenadzie w Międzyzdrojach tłum, że trudno przejść, a na plaży parawan przy parawanie to na szlaku nie ma ludzi, jak widać na zdjęciach. Aktywny wypoczynek nie jest ulubionym zajęciem urlopowiczów, a szkoda, bo widoki są naprawdę piękne.

Informacje praktyczne:

O kosztach dojazdu do Międzyzdrojów przeczytamy tutaj

Rozkład autobusów z Wisełki do Międzyzdrojów znajdziemy tutaj  Przystanek nazywa się "Wisełka Nowowiejska", zatrzymują się tam autobusy PKS Gryfice, PKS Kamień Pomorski i Emilbus. W Międzyzdrojach autobusy zatrzymują się przy Muzeum Wolińskiego Parku Narodowego, na ulicy Niepodległości.              

Korzystną ofertę (38 % taniej) na nocleg w Międzyzdrojach znajdziemy tutaj .

Widok z Kawczej Góry (61 m.)

 Głazowisko na szlaku z Międzyzdrojów do Wisełki

 

Wypłukiwane przez morze głazy z osadów morenowych.

 Strome klify na szlaku czerwonym z Międzyzdrojów do Wisełki

 

Co roku Morze Bałtyckie zabiera 80 cm wybrzeża. Widzimy przewrócone drzewa, którym morze zabrało oparcie dla korzeni.

 

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Cebula, czosnek, gęś i śledzie

Kuchnia żydowska ma dużo wspólnego z kuchnią staropolską, bo Żydzi osiedlając się w Europie Środkowo-Wschodniej przejmowali lokalne produkty i potrawy przystosowując je do wymogów koszerności. Podobnie potrawy żydowskie przenikały do kuchni staropolskiej, przez stulecia zamieszkiwania Żydów na terenach Rzeczpospolitej.  

Żeby spróbować dań kuchni żydowskiej udałem się do restauracji Besamim w Muzeum Historii Żydów Polskich - Polin. Jestem pod wrażeniem bardzo miłej obsługi. Kelner bardzo chętnie objaśniał szczegóły na temat serwowanych dań.

Wybrałem: gulasz z serc gęsich a'la gęsie pipki, szafranową kaszę burglur, surówkę z kiszoną kapustą i kreplachy.

Gęsi pełniły bardzo ważną rolę w kuchni koszernej, ponieważ Izraelici nie mogli używać smalcu wieprzowego tak popularnego w polskiej kuchni i zastępowali go gęsim. Dodatkowo pozyskiwano z nich puch i pierzę, był to ptak bardzo uniwersalny w żydowskich domostwach. Dbano żeby nic z gęsi się nie zmarnowało i skórę z szyi gęsi napychano farszem i gotowano lub pieczono. W ten sposób powstał przysmak zwany gęsimi pipkami. Małopolska odmiana tej potrawy to duszone z cebulą i czosnkiem gęsie żołądki ale jak widać z powodzeniem można zastąpić żołądki sercami. W internecie bez trudu znajdziemy przepisy na to danie i możemy sobie sami przyrządzić. Wyguglujemy także przepis pani Magdy Gessler z Kuchennych Rewolucji. Ten przepis na gęsie pipki ze śmietaną jest wybitnie nieżydowski, bo zasady koszerności zabraniają łączyć mięso z przetworami mlecznymi.   

Gulasz z gęsich serc mi smakował ale z całego zestawu najbardziej smakowała kasza burglur z szafranem. W restauracji, która nazywa się Besamim (po hebrajsku przyprawa) wiedzą jak przyprawić tak prozaiczne danie jak kasza.

Kreplachy serwowano z dużą ilością cebuli ale miały mało farszu w porównaniu z naszymi pierogami ale podobno farsz symbolizuje twardą sprawiedliwość w dniu sądu ostatecznego, a ciasto miłosierdzie. Kreplachy podaje się na żydowskie Święto Namiotów.

Za powyższy zestaw zapłaciłem 27 złotych korzystając z kuponu. Z tej oferty można skorzystać po godzinie 15, lepiej przyjść wcześniej wtedy jest większy wybór dań. Oferowany jest też lunch dnia - wegetariański za 20 złotych.

Restauracja jest otwarta w godzinach pracy Muzeum Polin. Żeby odwiedzić restaurację nie musimy kupować biletu do muzeum ale trzeba przejść kontrolę bezpieczeństwa. W czwartki wstęp do Muzeum jest bezpłatny, więc możemy połączyć degustacje dań żydowskich z zwiedzaniem (bez dodatkowych kosztów). 

Adres: ul. Anielewicza 6. Dojazd autobusami 111 i 180, które zatrzymują się dosłownie naprzeciwko Muzeum Polin.            

Potrawy są dość drogie ale możemy tutaj zakupić zniżkowe (- 33 %) kupony do restauracji Besamim. 

Gęsie pipki z szafranową kaszą burglur.

Poprzednio odwiedzone restauracje i stołówki: 

Gdzie zjeść w Warszawie cz. 1

Gdzie zjeść w Warszawie cz. 2 

Gdzie zjeść w Warszawie cz. 3

Restauracja Besamim w Muzeum Polin

 Muzeum Polin w Warszawie

 

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Warszawa nie należy do najtańszych miast w Polsce i często jestem pytany o niedrogi nocleg w stolicy.

Dobrym rozwiązaniem (szczególnie dla podróżującego indywidualnie) jest nowy hostel w Hotelu Ibis Centrum. Hostel jest położony blisko centrum Warszawy, 2,5 km od Pałacu Kultury. Pokoje hostelowe są nowocześnie wyposażone, są 4, 5, 8 i 10 osobowe. Cena w każdym pokoju wynosi 39 złotych za noc, za łóżko. Pokoje są koedukacyjne ale też tylko dla kobiet, w każdym jest duża łazienka. Łóżko jest zaopatrzone w indywidualną zasłonkę, lampkę nocną, wi-fi, gniazdka tradycyjne, 2 usb i szufladę na kluczyk. Pomieszczenie wspólne z mapą wyposażone w kuchenkę mikrofalową, czajnik, herbatę, kawę cukier. Hostel sąsiaduje z Biedronką więc możemy tanio zaopatrzyć się w artykuły spożywcze. 

Dla niskobudżetowego turysty, który chce zwiedzić Warszawę i poznać nowych ludzi, bardzo dobry wybór.        

Hostel zarezerwujemy pod linkiem: Hostel Warszawa Centrum , w formularzu "znajdź swój hotel" powinniśmy wpisać kod hotelu: 2894 i daty pobytu. Tak jak na poniższym obrazku. 

Hostel Warsaw

Warsaw Hostel

 Hostel w Warszawie

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Obłoki srebrzyste są to chmury mezosferyczne znajdujące się na wysokości około 80 km nad ziemią. Tak wysokie położenie sprawia, że gdy zachodzące Słońce chowa się za horyzont i już nie oświetla Ziemi, ciągle jeszcze oświetla te szczególne, bardzo wysoko położone chmury. Obłoki srebrzyste świecą odbitym światłem Słońca wywołując malownicze zjawisko na niebie. Zjawisko się powtarza przed wschodem Słońca. Możemy je obserwować około godziny po zachodzie Słońca i przed wschodem Słońca na północnym niebie. Obłoki srebrzyste możemy obserwować na szerokości geograficznej od 50 do 70 stopnia, a więc prawie w całej Polsce ale najlepsze warunki są na północy Polski, nad morzem Bałtyckim. Na północy Słońce zachodzi najpłyciej pod horyzontem i dłużej oświetla obłoki. Właśnie teraz w czasie przesilenia letniego gdy Słonce, na północy Europy, najbardziej płytko chowa się za horyzontem mamy najlepsze warunki do obserwacji obłoków srebrzystych. 

W youtube możemy wyszukać ciekawe filmy z obserwacji obłoków srebrzystych, trzeba wpisać angielską nazwę: noctilucent NLC lub polską: obłoki srebrzyste. Poniżej link do jednego z polskich filmików: