Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Krokusy znajdziemy nie tylko w Dolinie Chochołowskiej ale również w Dolinie Kościeliska, Polanie Kalatówki, Polanie Kopieniec, Drodze pod Reglami, Kościelisku, Witowie i innych miejscach. Jednak najpiękniejsze łąki krokusów i pierwiosnków są właśnie w Dolinie Chochołowskiej. Nie jest tak zatłoczona jak donoszą media ale jeśli ktoś może lepiej unikać weekendów. Dodatkowo kwiecień i listopad należą do miesięcy gdy jest mało turystów w Zakopanem i ceny noclegów spadają.

Krokusy najchętniej kwitną w miejscach gdzie są wypasy owiec, które użyźniają łąki. I właśnie tak jest w Dolinie Chochołowskiej gdzie corocznie zakwita 40 milionów tych kwiatów. 

W pierwszym dniu astronomicznej wiosny (20.03.2019) były już krokusy w mieście Zakopane. W górach zakwitają później i jest szansa, że utrzymają się do Wielkanocy, która przypada 21 kwietnia 2019. Mimo, że w Dolinie Chochołowskiej miejscami jeszcze leżał śnieg to pierwsze krokusy na polanach pojawiły się już na początku kwietnia. Weekend 13-14 kwietnia 2019 r. to dobry czas aby się wybrać w Tatry. Jeśli jednak ktoś może to lepszym wyborem będzie np. poniedziałek wtedy jest mało turystów w Dolinie. Proponuję w niedzielę wybrać się na mniej popularne Kalatówki żeby zobaczyć tamtejsze krokusy, a w poniedziałek w Dolinę Chochołowską (która jest zatłoczona w weekendy). Co prawda trzeba brać jeden dzień urlopu ale tatrzańskie krokusy są tego warte.  

Do Doliny Chochołowskiej dojedziemy z Zakopanego prywatnymi busami, które startują z zakopiańskiego dworca autobusowego (stanowisko nr 2). Bilet kosztuje 6 złotych. Możemy też dojechać prywatnym samochodem. Przed wejściem do Doliny znajduje się kilka parkingów dla samochodów w cenie 10 złotych. Nocleg w schronisku w Dolinie Chochołowskiej to wydatek 60 złotych od osoby, w pokoju dwuosobowym, z umywalką i pościelą. Taniej będzie w pokojach wieloosobowych. W sezonie krokusowym może być problem z miejscami ale w przeglądarce internetowej mamy 6 innych ofert noclegów w Chochołowie, więcej informacji tutaj

Możemy obniżyć koszt pobyty korzystając z linku promocyjnego: https://www.booking.com/s/35_6/4afb7b93 Po wejściu z tego linku otrzymamy 50 złotych zwrotu opłaty za nocleg. Minimalna wartość rezerwacji to 100 złotych.

Nocleg w Kościelisku z 50 % rabatem kupimy tutaj

Bilet do Doliny Chochołowskiej kosztuje 5 złotych, a ulgowy 2,50 złotych. Opłaty za bilety są pobierane przez Wspólnotę 8 Wsi Podhalańskich. W przeciwieństwie do Tatrzańskiego Parku Narodowego, Wspólnota Wsi nie udziela zniżki osobom niepełnosprawnym i pobiera opłatę za rower w wysokości 5 złotych. Zwiedzanie Doliny rowerem jest dobrym pomysłem, ze względu asfaltową ścieżkę i dość duże odległości (szlak w obie strony ma prawie 15 km). W sezonie można tez jechać kolejką Rakoń do Polany Huciska, koszt 5 złotych. Pieszo od Siwej Polany (czyli wejścia do Doliny) do Polany Chochołowskiej pójdziemy około 2 godziny. 

W Dolinie Chochołowskiej wolno spacerować z psem szlakiem do schroniska, czego nie wolno robić na terenie TPN.

Promocja na grouponie na przejazdy flixbusem do 2000 miast w Europie. Więcej informacji promocja na grouponie

Dolina Chochołowska - Potok Chocholowski

Potok Chochołowski i odsłonięte skały osadowe.

 

 

Dolina Chochołowska - krokusy

Chochołowskie krokusy w pełnej okazałości.

Krokusy i pierwiosnki w Dolinie Chochołowskiej

Żółte pierwiosnki i fioletowe krokusy tworzą piękne kompozycje w Dolinie Chochołowskiej.  

Dolina Chocholowska - krokusy

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Wiosna w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu

Ze wszystkich dużych polskich miast, wiosna do Wrocławia przychodzi najwcześniej. Zwykle wcześniej o 2-3 tygodnie niż np. do Warszawy. Zdjęcia z 10 marca 2019 r.

W marcu Ogród Botaniczny jest czynny tylko w weekendy od 9:00 do godziny 16:00. W ramach biletu wstępu możemy brać udział w oprowadzaniu po kolekcji roślin szklarniowych np. kaktusów. Godziny oprowadzania: 10:00, 11:30, 13:00 i 14:30. Bilet kosztuje 15 złotych, a ulgowy 10 zł.

W niedziele odbywają się bezpłatne wycieczki po Wrocławiu z przewodnikiem - Free Walkative Tour. Zbiórka o 10:30 przy pomniku Aleksandra Fredry na Rynku Głównym. Wycieczka kończy się około 12:30 w pobliżu Ogrodu Botanicznego, więc zdążymy na 13:00 na oprowadzanie po wystawie kaktusów. Wycieczka Free Walkative jest bezpłatna ale wypada dać napiwek przewodnikowi na koniec (najlepiej papierowy pieniążek). W sezonie wycieczka po Wrocławiu będzie się odbywała także w soboty. Warto się wybrać, bo przewodnik Adam bardzo ładnie wyjaśnia skomplikowaną historię Wrocławia.

O zwiedzaniu Panoramy Racławickiej przeczytamy tutaj

Biała forsycja

Forsycja biała. Wbrew nazwie kwitnie bladoróżowo i pachnie migdałami. Powszechnie spotykana w Polsce żółta forsycja jest bezzapachowa.

Biała forsycja

Przebiśniegi

Przebiśniegi. Soki rośliny mają specyficzny skład i nie zamarzają nawet gdy jest mróz.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Skalne Miasto w Czechach A.D. 2019

Fantazyjne skały z bajkowymi figurami znajdują się blisko granicy z Polską. Zaledwie 30 km jazdy samochodem od Wałbrzycha. Baśniowe miejsce robi duże wrażenie i nie przypadkiem było wybierane jako scenografia dla filmów takich jak np. "Opowieści z Narnii".

W jaki sposób natura stworzyła taki cud? 120 milionów lat temu w tym miejscu było płytkie morze i na jego dnie osadzały się warstwy skał piaskowcowo-wapniowych. 90 milionów lat temu morze ustąpiło i osadzone na dnie skały piaskowcowo-wapniowe zaczęły podlegać erozji na skutek wiatru i wód powierzchniowych. I tak powstało fantazyjne skalne miasto.

Przez długi czas o istnieniu tego miejsca wiedziała tylko okoliczna ludność i zachowywała swoją wiedzę w tajemnicy. Dlatego, że było to miejsce gdzie można się było bezpiecznie skryć w razie zagrożenia. Pierwsi turyści zaczęli przybywać po roku 1700. W 1790 roku przyjechał tutaj W. Goethe. W XIX wieku teren zaczął być zagospodarowany dla ruchu turystycznego.     

Czeski region Pogranicze Kłodzkie w którym znajduje się Skalne Miasto jest mocno uprzemysłowiony. Jadąc do Adrszpach będziemy mijać dużo mniejszych i większych zakładów produkcyjnych. Na początku lat 90tych w Wałbrzychu i okolicach uległo likwidacji wiele zakładów przemysłowych w wyniku reform Balcerowicza. Czechosłowacja nie miała Balcerowicza i tamtejszy przemysł łagodniej przeszedł transformację ustrojową. Duża ilość czeskich firm na Pograniczu Kłodzkim generuje bardzo duże zapotrzebowanie na pracowników. Czesi bardzo chętnie zatrudniają Polaków. Oferują zarobki na poziomie 30 000 koron co daje ponad 5 000 złotych miesięcznie. Dodatkowo bony zakupowe, opiekę medyczną. W takiej sytuacji bardzo dużo Polaków dojeżdża do pracy do Czech. Szczególnie zadowoleni są z czeskiej opieki medycznej. Nie ma tam wielomiesięcznego oczekiwania w kolejce do lekarza. Polacy też chętnie jeżdżą do Czech na niedzielne zakupy. Co ciekawe Czesi przyjeżdżają do Polski na Msze św. W Czechach jest daleko posunięta laicyzacja społeczeństwa i Czesi chcący pogłębiać swoją duchowość przybywają do przygranicznych kościołów w Polsce. W XIX wieku nasi południowi sąsiedzi postrzegali katolicyzm jako religię austriackiego zaborcy. W tym samym czasie Polacy widzieli katolicyzm jako religię budującą tożsamość narodową, będącą w opozycji do religii prawosławnej rosyjskiego zaborcy i protestantyzmu pruskiego zaborcy. To nie przypadek, że po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. jedną z pierwszych rzeczy jaką zrobili nasi przodkowie było rozebranie cerkwi prawosławnej pobudowanej przez cara w Warszawie. W czasach komunistycznych czeski kościół podlegał zmasowanym represjom. W ciągu jednego komuniści zlikwidowali 750 klasztorów w Czechosłowacji. W Polsce jednak władze PRLu nie posunęły się tak daleko. Tak w dużym uproszczeniu można wyjaśnić laicyzację Czech, która w Polsce nie nastąpiła. Zauważymy też że, Czesi są pasjonatami muzyki i bardzo dużo dzieci uczy się grać na instrumentach muzycznych, co w Polsce jest dużo rzadsze. Mi osobiście bardzo podoba się czeskie poczucie humoru, które pamiętam z rozmów Czechami ale też z literatury: Jarosław Haszek, Bogumił Hrabal. Czechy to kraj bliski o którym jednak tak naprawdę mało wiemy.             

Skalne Miasto w Czechach - mapa szlaku

Opis niebieskiego, zielonego i żółtego szlaku w Skalnym Mieście z opisem głównych punktów wycieczki.

Skalne Miasto w Czechach

Bajkowe krajobrazy z superprodukcji wytwórni filmów Walta Disneya istnieją naprawdę.

Skalne Miasto w Czechach

Na powyższym zdjęciu widzimy jak na dnie prastarego morza osadzały się warstwy piaskowcowo-wapniowych skał.

Skalne Miasto w Czechach szlak

Skalne Miasto w Czechach - głowa cukru

Każdy z charakterystycznych punktów Skalnego Miasta jest opisany tablicą w języku czeskim, polskim, angielskim i niemieckim

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Białoruś posiada ogromne zasoby leśne. Pewnie wiele osób będzie zaskoczonych ale powierzchnia lasów naszego wschodniego sąsiada jest większa niż lasów Polski. Białoruś posiada 9,6 milionów ha lasów a Polska 9,2 milionów ha. Przy czym Białoruś ma tylko 9,5 miliona mieszkańców czyli każdy Białorusin jest 4 razy bogatszy w lasy niż Polak. Białorusini na przestrzeni wieków nauczyli się umiejętnie korzystać z leśnego bogactwa i widać to w białoruskich potrawach i tez na półkach sklepowych. Będziemy zaskoczeni ilością różnego rodzaju nalewek i balsamów na ziołach leśnych, pędach i pąkach drzew. Bogactwem ziołowych kosmetyków, kosmetykami z dziegciem brzozowym, popularnością soku z brzozy. Pozytywnie też zaskoczą nas ceny.

Co warto kupić? W pierwszej kolejności Polacy kupują białoruskie alkohole: wódkę orzeszek, nalewki, balsamy, starki, krupniki. Ceny są bardzo korzystne, bo np. białoruskie brandy 40 % kupimy za 4,20 rubla za 0,5 litra. Jest to około 8 złotych. Starkę pół litrową za 7,99 rubla, balsam syberyjski jest w podobnej cenie, krupnik trochę droższy. 1 rubel białoruski to 1,82 złotego (kurs z maja 2019 roku).

Nasi rodacy czasem mówią, że na Białorusi nalewki robią z trawy :) Nie jest to prawdą, po prostu rosyjskie słowo trawa znaczy zioło. Szczególnie polecam nalewkę Таежник. Nie ma polskiego odpowiednika tego rosyjskiego słowa. Таежник to jest człowiek, który mieszka w tajdze lub ją eksploruje. I nalewka jest sporządzana z orzeszków cedru syberyjskiego i innych roślin Syberii, takich jak leuzea i różeniec górski. W nalewce mamy też znane nam kwiaty lipy, melisę i miód. O właściwościach leczniczych każdego ze składników nalewki Таежник można by napisać oddzielny artykuł.

Co kupić na Białorusi?Skład nalewki Таежник.

Dobrym prezentem z Brześcia będzie nalewka lub balsam z napisem: Брестъ-Литовскъ (Brest-Litovsk czyli Brześć Litewski) z brzeskiej fabryki wódek. Sklep firmowy znajduje się przy ulicy Mickiewicza 24, naprzeciwko cerkwi.

Uwaga: Pamiętajmy, że możemy przywieźć tylko 1 litr mocnego (powyżej 22 %) alkoholu do Polski.

Białoruś słynie z uprawy lnu i zajmuje 4 miejsce na świecie pod względem jego produkcji. Wyroby z lnu są tradycyjnie dobrą pamiątką z wyjazdu. Sklep z artykułami lnianymi znajdziemy w Brześciu przy ulicy Sowieckiej 34, w domu towarowym, na pierwszym piętrze. W Grodnie zakupy zrobimy w sklepie "Białoruski len" na ulicy Gorkiego 91.

Dobrym prezentem będą też wyroby z Huty Szkła "Niemen". Sklep firmowy znajduje się w Grodnie, przy ulicy Karbysheva 32. Duży wybór artystycznie wykonanych kieliszków, karafek, lampek do wina, kufli, wazonów itp.        

Co jeszcze? Ziołowe kosmetyki znanej białoruskiej firmy Vitex: lecznicze szampony i mydła z dodatkiem dziegciu brzozowego, kremy, ziołowe pasty do zębów, mydła "do bani" czyli do kąpieli. Ciekawostką jest pasta do zębów z kawą, w sam raz na poranne przebudzenie :). Sklep firmowy w Grodnie znajduje się na ulicy Elizy Orzeszkowej 36, w Brześciu na ulicy Konsomolskiej 3. Oba sklepy są dogodnie zlokalizowane w pobliżu dworca kolejowego i autobusowego.

Co warto kupić na Białorusi?