Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Wyprawa do źródeł Wisły czyli Beskidzki Klasyk

Z centrum miasta Wisła jedziemy autobusem do Wisła Czarne (przystanek PKS Fojtula) i ruszamy pieszo, cały czas niebieskim szlakiem, na Baranią Górę. Szlak prowadzi wzdłuż Białej Wisełki, mijamy wodospad Rodło, podziwiamy kaskady Wisełki. Wchodzimy stopniowo na coraz trudniejszy szlak: kamienie, wystające korzenie, poprzewracane drzewa, po deszczach szlak zamienia się w strumień. Docieramy do Rezerwatu Barania Góra i później zatrzymujemy się na punkcie widokowym przed Baranią Górą. Moim zdaniem najładniejsza panorama w trakcie całej wycieczki. Docieramy na szczyt Baraniej Góry - wysokość 1220 m n.p.m. i stamtąd wracamy łatwiejszą trasą (przez większość, której towarzyszy nam szum tym razem Czarnej Wisełki).

Ze szczytu Baraniej Góry kierujemy się szlakiem trójkolorowym do schroniska Przysłop. Od schroniska idziemy czerwonym szlakiem i kierujemy się słuchem :) na szum Czarnej Wisełki. Przy Czarnej Wisełce zostawiamy czerwony szlak i wchodzimy na czarny szlak, który wiedzie wzdłuż Czarnej Wisełki aż do zbiornika wodnego w miejscowości Wisła Czarne. Jeśli starczy nam czasu możemy tam zwiedzić przedwojenny Pałac Prezydenta RP. Cała trasa ma około 16 km, które udało mi się przejść w ciągu 5 godzin ale proponuję zarezerwować sobie 8 godzin tak jak radzą przewodniki. Z Wisła Czarne wracamy autobusem do Centrum Wisły (koszt biletu 4,50 zł, w dwie strony 9 złotych). Do Wisły Czarne można też dojechać samochodem. Znajduje się tam płatny parking ale nie zauważyłem nikogo kto by zbierał opłaty, ani parkował. W ogóle w trakcie podejścia na Baranią Górę spotkałem tylko jednego człowieka! W Wiśle wybór noclegów jest bardzo duży, bez trudu znajdziemy coś dla siebie. Nocowałem tutaj i jestem zadowolony, śniadanie i warunki bardzo dobre.      

Wisła - Pomnik Źródeł Wisły

Pomnik Źródeł Wisły w parku w Wiśle. 

Początek Wisły w Wiśle

Początek Wisły w mieście Wisła

Wisła Czarne - Pałac Prezydenta

Pałac Prezydenta RP nad Jeziorem Czerniańskim.

Szlak niebieski na Baranią Górę

Szlak niebieski na Baranią Górę.

Szlak niebieski na Baranią Górę

Ocena użytkowników: 2 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Najpiękniejszy fragment polskiego wybrzeża

Leonardo DiCaprio znajduje mapę dotarcia do niebiańskiej plaży, o której krążą legendy wśród turystów. Plaża jest tajemnicza i niedostępna, bo położona za kilkusetmetrowymi klifami. Tak się zaczyna film: "Niebiańska plaża".
 
Czy w Polsce mamy naszą niebiańską plażę? Tak, a historia zaczęła się w biurze PTTK w Międzyzdrojach, gdzie znalazłem stary przewodnik turystyczny wydany przed 40 laty na peerelowskim, bieda papierze. Zwróciła moją uwagę bibliografia źródłowa - bardzo szczegółowa i obszerna. Teraz już się tak nie pisze przewodników. Takie szczegółowe bibliografie mają tylko solidne prace naukowe a to była przecież zwykła książeczka turystyczna. Zacząłem czytać i widać było, że autor jest zakochany w Bałtyku i całe życie poświęcił swojej pasji, i wie o czym pisze. W przewodniku były nadmorskie szlaki turystyczne. O jednym z nich przeczytałem: "najpiękniejsze 12 kilometrów polskiego wybrzeża". Taka rekomendacja sprawiła, że musiałem poszukać tego miejsce. I okazało się, że mamy w Polsce niebiańską plażę. Jest osłonięta od lądu 100 metrowymi klifami i  turyści tam rzadko zdołają dotrzeć, bo co prawda można tam dojść wzdłuż plaży ale to jest 12 kilometrowy marsz w jedną stronę i dodatkowo przejście jest systematycznie zalewane przez Bałtyk. Jest to blisko Międzyzdrojów ale w szczycie sezonu jest zupełnie puste. Gdy wędrowałem plażą to na horyzoncie nie było widać człowieka ani z jednej, ani z drugiej strony. Od południa niedostępności bronił 100 metrowy klif a od północy bezkresne morze. W zupełności się zgadzam z autorem przewodnika z lat 80 tych jest to najpiękniejszy fragment polskiego wybrzeża i jest tam niebiańska plaża jak z filmu!
 
Tymczasem w Międzyzdrojach parawan przy parawanie i tłumy, a wczasowicze grillują i piją piwo i ani myślą aby iść zobaczyć najpiękniejszy fragment wybrzeża. 12 kilometrów do przejścia to jest jednak spora bariera ale też Hollywood nie nakręcił tutaj filmu. I na szczęście, bo niebiańska plaża - Maya Bay z filmu z Leonardo DiCaprio stała się tak sławna, że doszło do katastrofy przyrodniczej na olbrzymią skalę z powodu napływu turystów. Niebiańska plaża musiała zostać zamknięta na dwa lata i dopiero bez ludzi przyroda odżyła.  
 

Praktyczne uwagi odnośnie 12 kilometrowego szlaku:

od schodów na Kawczą Górę idziemy cały czas plażą szlakiem czerwonym, który jest dobrze oznakowany. Środkowa część szlaku jest kamienista i momentami przejście robi się wąskie. Podczas sztormów fale odbijają się od urwisk klifowych i wtedy nie wolno wychodzić na wycieczkę. Nawet w czasie trochę wyższego poziomu wody najwęższe miejsce szlaku jest zalane przez morze. Po drodze będziemy mijać klif Gosań (93 m. n.p.m.). Później duże głazy morenowe wypłukiwane przez morze nazywane Głazami Piastowskimi (o obwodzie dochodzącym do 9 metrów). Później będziemy mieć coraz ładniejsze szerokie, piaszczyste plaże. Na wysokości miejscowości Wisełka wychodzimy z plaży i wracamy autobusem do Międzyzdrojów.
 
Najpiekniejszy fragment polskiego wybrzeża
 

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Stefan Żeromski pisał: "Marzę tylko o tym, bym mógł podróżować. Jest to mój złoty sen. Podróżować, czytać i pisać."

 

Propozycja wycieczki z Kielc na Łysą Górę

Na stronie https://swietokrzyskie.travel/bus/rezerwacje czytamy "Już od 1 lipca 2023 możesz dojechać naszym autobusem z Kielc na Święty Krzyż i z powrotem. Co więcej, autobus zatrzymuje się w ważnych turystycznie miejscach regionu, m. in. w Świętej Katarzynie, Nowej Słupi i Ciekotach. Autobus będzie jeździł w każdy weekend (sobota i niedziela) 2 razy dziennie aż do 1 października 2023."

Autobus odjeżdża z dworca autobusowego w Kielcach o godzinie 10:05 i 14:55. Powrót ze św. Krzyża o godzinie 13:00 i 18:20. Powrót z przystanku św. Katarzyna o godzinie 13:50 i 19:10. Powrót z Nowej Słupi o godzinie 13:20 i 18:40. Do Kielc wracamy o godzinie 14:25 i 19:45. Przejazd jest bezpłatny ale musimy wcześniej zarezerwować przejazd na stronie https://swietokrzyskie.travel/bus/rezerwacje

Z Kielc na Łysą Górę także dojedziemy busami firmy Oparka - PKS Kielce. Linia Kielce - Huta Podłysica. Rozkład znajdziemy tutaj

Autobus zatrzymuje się na parkingu przy Świętokrzyskim Parku Narodowym, z którego prowadzi asfaltowa droga z chodnikiem i szlak pieszy przez las na Łysą Górę. Przejście jest obliczone na 1 godzinę wolnym krokiem, proponuję iść ścieżką leśną, bo dość dużo samochodów jedzie asfaltową drogą, mimo zakazu wjazdu samochodów do Parku Narodowego. Jeśli ktoś nie ma odpowiedniego obuwia pozostaje spacer chodnikiem wzdłuż drogi. Po drodze spotykamy tablice informujące o miejscowej faunie i florze.

W drodze na Łysą Górę będziemy mijać punkt widokowy na gołoborza. Koniecznie trzeba skorzystać i podziwiać piękną panoramę z gołoborzami pośród Puszczy Jodłowej. Wstęp kosztuje 9 złotych (ulgowy 4,5 zł.). Jeśli ktoś przyjdzie bardzo wcześnie rano wstęp jest bezpłatny.

Gołoborza powstawały w wyniku zamarzania wody w szczelinach skalnych i następnie ich rozsadzaniu przez topniejący lód, proces ten miał początek 2,6 milionów lat temu. Współcześnie tworzenie gołoborzy następuje jedynie w polskich Tatrach na wysokościach powyżej 1800 m. n.p.m. Jeśli chodzi o zagranicę to proces ten jest obecnie aktywny na Spitsbergenie. Świętokrzyskie gołoborza powoli zarastają lasem, szczególnie w niższych partiach gór, gdzie okres wegetacji jest odpowiedni długi aby drzewa i krzewy miały wystarczający czas na ekspansje.

Przy wejściu na punkt widokowy można zobaczyć fragmenty wału kultowego z czasów przedchrześcijańskich. Naukowcy wykluczają, że wał ten miał znaczenie obronne, służył wyłącznie praktykom religijnym. Niektóre kamienie wału ważą nawet 100 kg. Jan Długosz w swoich kronikach wspominał, że oddawano tam cześć bożkom Lelum i Polelum.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
W weekendy do 1 października 2023 jeździ bezpłatny autobus turystyczny z Kielc w Góry Świętokrzyskie. Bardzo pomocne połączenie jeśli chcemy zdobywać Łysicę - najniższy szczyt Korony Gór Polskich. W wersji najkrótszej połączenia mamy na wejście na Łysicę i zejście 3 godziny i 10 minut. Wg oznaczenia szlaku potrzeba na to 2 godziny, więc jest spory zapas.
Korzystając z turystycznego autobusu możemy też zrobić sobie wycieczkę z Nowej Słupi na Św. Krzyż. 
 
Góry Świętokrzyskie
Na zdjęciu widok na Bazylikę Świętokrzyską na Łysej Górze 594 m n.p.m. Kamienne wały świadczą o tym, że długo przed chrystianizacją Polski miejsce to służyło celom sakralnym. Z polany, którą widzimy na zdjęciu możemy wyruszyć na wiele szlaków górskich również na Łysicę. Czas przejścia 6 i pół godziny.
   
Autobus odjeżdża z dworca autobusowego w Kielcach o godzinie 10:05 i 14:55. Powrót ze św. Krzyża o godzinie 13:00 i 18:20. Powrót z przystanku św. Katarzyna o godzinie 13:50 i 19:10. Powrót z Nowej Słupi o godzinie 13:20 i 18:40. Do Kielc wracamy o godzinie 14:25 i 19:45. Przejazd jest bezpłatny ale musimy wcześniej zarezerwować przejazd na stronie:
 
W Św. Katarzynie możemy zwiedzić Muzeum Minerałów i zakupić w sklepiku kryształy i kamienie górskie. Natura potrafi stworzyć piękniejsze kamienie niż Swarovski. O szlaku na Łysicę przeczytamy http://www.niebieskaplaneta.pl/index.php/13-z-kielc-na-lysice